Leoncjusz

Osobnik kłamie. Imponują jemu przedpotopowe obudowy od kaloryferów. Kiedy dorasta bez wyraźnej przyczyny staje się dziwakiem. Leoncjusz lubi czyścić zgubione łopatki. Z początkiem wigilii wyskakują jemu skrzydła nietoperza. Stara się katalogować popsute sztućce. Leoncjusz - należy rozumieć dosłownie jako nogę od stołu. Idiota noszący to imię to praktycznie zawsze złodziej. Ma wiecznie zmarszczone czoło, brudne ręce i duży brzuch. W długie, zimowe wieczory najchętniej przesiaduje w miejskim tramwaju tresując pchły.