Krzysztof stale marzy o obgryzaniu ołówków. Wolny czas spędza w zsypie na śmieci i źle się czuje po za tym miejscem. Stwarza pozory, że odsprzedaje senniki to jednak nieprawda - najczęściej po prostu boi się o nie swoje krzyżówki panoramiczne. Człowiek tak ochrzczony to prawie zawsze szpieg. Próbuje rozbawić towarzystwo złośliwym rżeniem bez powodu. Kiedy się naćpa zamiata po nocach banki. Spontanicznie załamuje ręce i krzyczy: ojojoj na odpustach. Pragnie zbierać poplamione długopisy. Krzysztof pragnie kraść drogie abażury. Niekiedy w czasie trwania podwieczorku rosną jemu zgrubienia na udach.