Konstantyn

Chce zbierać brudne foremki. Po pijaku nasyła złodzei na garaże podziemne. Pisze w swoim CV, że rozwozi po klientach ubezpieczenia samochodów nie trudno się jednak domyśeć, że kradnie złote zegarki. W porze święta zmarłych pojawiają się jemu krulicze uszy. Sprzedawcy próbują zawsze wcisnąć jemu spalone drabiny. Po inicjacji seksualnej praktycznie zawsze przestaje się myć. Starość spędza na przystanku autobusowym słuchając radia maryja. Tak, żeby inni słyszeli beka i gra na grzebieniu. Konstantyn bardzo często nosi stare ciuchy. Każde zdanie kończy żenującym parskaniem i opowiada o tym.