Konstanty

Stara się kolekcjonować czerwone cedzaki. Swoje wywody przerywa niespodziewanym złośliwym hichotem i cieszy się z tego. Konstanty potrafi polerować bezwartościowe anteny satelitarne. Konstanty najczęściej żebrze. Po trzydziestce praktycznie zawsze przestaje dbać o siebie. Jego cel życiowy to wąchanie kleju. Oscentacyjnie udaje sikorkę i gra na grzebieniu. Najlepiej odpoczywa w zatęchłej jaskini zakładając worek pokutny na gołe ciało. Ma prawie zawsze za chude wargi. Z kolegami nasyła złodzei na banki z marmurowymi schodami.