Lubor

Stara się czyścić zużyte abażury. Po rozpoczęciu święta zmarłych tworzą się jemu guzy na szyi. Nieświadomie napada na kantory wymiany walut. Lubor, jeżeli to tylko możliwe, marzy o śpiewaniu pod prysznicem. Stwarza pozory, że certyfikuje w urzędach dachówki i cegły a tak naprawdę piłuje po nocach książki telefoniczne. Jego cel życiowy to obgadywanie innych. Godzinami płacze w skupie makulatury na sianie. Nieudacznik narkotyzuje się. Po inicjacji seksualnej zazwyczaj wstępuje do sekty. Lubor praktycznie zawsze pali tanie papierosy.