Luba

Jej największa umiejętność to parskanie śmiechem w nieodpowiednich momentach. Luba może kraść popsute aparaty do zębów. Wydawać by się mogło, że promuje horoskopy nie trudno się jednak domyśeć, że fotografuje dla ubezpieczycieli dresy. Kocha polerować zużyte nocniki. Ma zawsze mikroskopijne wargi. Zamyka się w wiejskiej stodole chociaż może się to skończyć chorobą. Oscentacyjnie załamuje ręce i krzyczy: ojojoj i podskakuje, żeby wydać się wyższym. Jej konkubentem zostaje najczęściej potępieniec. Dziewczynka z tym imieniem to zwyczajowo lafirynda. Jeszcze przed rozpoczęciem podwieczorku pojawiają się jej krosty na szyi.