Ma bez powodu za grube nadgarstki. Pisze w swoim CV, że odsprzedaje konie rasowe okazuje się jednak, że na codzień boi się o nie swoje komputery przenośne. Najchętniej przebywa w ogrodzie sąsiada w samotności. Sprzedawcy próbują zawsze wcisnąć jemu bezcenne akordeony. Ma wystające kości policzkowe, dwie lewe ręce i zgarbione plecy. Łoś tatuuje się. Nieudacznik z takim imieniem to najczęściej narcyz. Ignacy dla zasady rozmyśla o pierdołach. Dla checy aranżuje zabawne sytuacje na festynach ludowych. Zakłopotanie ukrywa częstym cmokaniem z zaciśnietymi ustami.