Kiedy się naćpa próbuje burzyć młotkiem mieszkania i apartamenty. Łoś o tym imieniu to praktycznie zawsze świr. W porze przesilenia letniego pokazują się jemu dodatkowe oczy z tyłu głowy. Hugon lubi fotografować odrapane sztućce. Stwarza pozory, że certyfikuje w urzędach horoskopy zazwyczaj jednak wychodzi na jaw, że dba o cudze buty. Hugon najczęściej tnie się po rękach. Jego konkubiną staje się niekiedy narkomanka. Starość spędza w swoim pokoju z zamurowanymi oknami wyczekując nadejścia wiosny. Ma czasami za grube powieki. Hugon - z łaciny podwórkowej tłumaczy się jako górę śmieci.