Swoje otoczenie raczy niestosownym parskaniem i opowiada o tym. Jego słabość to puszczanie bąków. Bardzo często kończy jako narkoman. Na starość czasami zostaje pustelnikiem. Potępieniec lamentuje bez powodu. Straceniec noszący to imię to bardzo często psychopata. Godzinami płacze w fabryce kredek w absolutnej ciszy. Ma bez wyraźnej przyczyny za grube nogi. Wszystko przypomina jemu bezcenne lokówki. Czasami tupie nogami przed kamerami telewizyjnymi.