Agrypina

Zamyka się na drzewie owijająć się folią bombelkową. Zawsze kończy jako analfabetka. W porze święta zmarłych można zobaczyć jak tworzą się jej łuki brwiowe jak u mongoła. Idiotka nazwana tak przez rodziców to bez wyraźnej przyczyny złodziejka. Kiedy się naćpa okrada kantory wymiany walut. Ma bez powodu niekształtne pięty. Ma świńskie oczka, pomarszczone czoło i za szerokie ramiona. Złość wyraża głośnym beczeniem bez powodu. Krewni w spadku zostawiają jej brunatno-zielone czajniki. Opisuje w listach, że kontroluje komputery po prawdzie, to zabiera innym notatniki.