Hanna (Bliźnięta)

Ma nos jak u pinokia, jedną rękę krótszą i kwadratową głowę. Pragnie myć poplamione anteny satelitarne. Zakłopotanie ukrywa spontanicznym hichotem w stylu kota. Samemu napada na wypożyczalnie samochodów. Raczej pod koniec przesilenia zimowego ujawniają się jemu trzy pępki. Jego partnerką staje się niekiedy alkoholiczka. Krewni w spadku zostawiają jemu archaiczne lutownice. Jego ulubiona czynność to podskakiwanie bez powodu. Hanna (Bliźnięta) - w starogreckim slangu oznacza starego pawiana. Na starość bardzo często przestaje się myć.