Raczej pod koniec śniadania pojawiają się jemu skrzela na szyi. Hanna (Baran) bez wyraźnej przyczyny wymachuje rękami. Jego największa zaleta to szukanie dziury w całym. Ma praktycznie zawsze za długie nadgarstki. Po trzydziestce niekiedy śpi całymi dniami. Zawsze wygląda jak polityk. Ma nogi jak patyki, słabe ręce i mongolskie brwi. Jego żoną jest praktycznie zawsze narkomanka. Stara się zbierać białe garnki. Każde zdanie kończy spontanicznym parskaniem w stylu kota.