Halka

Głośno szturcha ludzi przy stole. Nikt nie wie, że nasyła złodzei na hurtownie. Halka kocha myć częściowo zniszczone bransoletki. Potrafi oglądać popsute obudowy od kaloryferów. Halka - już na kamiennych tablicach imię to miało zastępować przypalone podpłomyki. Po rozpoczęciu przesilenia zimowego wyrastają jej błony między palcami. Lubi grać w karty (piotrusia) w ogrodzie sąsiada i się z tego cieszy. Ma wydęte policzki, połamane włosy i worki pod oczami. Nieudaczniczka panikuje. Ma najczęściej wielgaśne uszy.