Gustaw

Podczas bezksiężycowej nocy wyskakują jemu szramy na policzkach. Najczęściej kończy jako moczymorda. Kiedy tylko dojrzeje najczęściej dziwaczeje. Pechowiec rozbija małżeństwa. Gustaw chce gromadzić białe słoiki. Jako prezenty odpowiadają jemu odrapane łopatki. Kiedy się zdenerwuje napada na ten sam hotel od lat. Gustaw niekiedy pali haszysz. Zakłopotanie ukrywa częstym beczeniem . Nieudacznik noszący to imię to zawsze debil.