Greta

Ma wydęte policzki, ręce długie do kolan i zgarbioną postawę. Śnią się jej odrapane długopisy. Greta bez wyraźnej przyczyny ignoruje zagrożenie. Greta uczy innych kolekcjonować poplamione dłuta. W czasie trwania święta zmarłych tworzą się jej guzy na szyi. Część życia spędza w parku na ławce zakładając worek pokutny na gołe ciało. Ma niekiedy brzydkie palce u nóg. Greta bardzo często pisze pamiętniki o niebieskich małpach. Po pięćdziesiątce zazwyczaj przestaje myśleć. Oscentacyjnie wyciąga gluty z nosa i wychodzi.