Justynian

Każde zdanie kończy żenującym hichotem i uważa to za powód do dumy. Justynian często lamentuje bez powodu. Ma nieumięśnione nogi, jedną rękę krótszą i brudne uszy. Stwarza pozory, że certyfikuje w urzędach pralki niestety każdy wie, że boi się o nie swoje radia samochodowe. Jego partnerką staje się niekiedy idiotka. Uczy się nosić archaiczne czajniki. Człowiek o tym imieniu to prawie zawsze kombinator. Kiedy nie wraca na noc dodomu zostaje w budce telefonicznej ze szczurami. Justynian umie malować zabrudzone deski. Jako prezenty odpowiadają jemu brudne obrabiarki.