Po czterdziestce standardowo unika rozmów. Ma po sześć palców u nóg, dwie lewe ręce i kwadratową głowę. Każde zdanie kończy, technicznie słabym, płaczem i się tego nie wstydzi. Jordan zazwyczaj myśli o błahostkach. Godzinami płacze w miejskim autobusie spodziewając się przemarszu wojsk. Po pijaku podpala domy parterowe. Nieudacznik tak nazwany to prawie zawsze narcyz. Cicho rechocze jak żaba i szybko znika z pola widzenia. Uwielbia oglądać stare czajniki. Jego przyjaciółką jest zazwyczaj kleptomanka.