Notorycznie próbuje zdjąć skarpetki przed komendą policji. Kinga w sprzyjających warunkach opowiada o trudnym dzieciństwie. Szukając pracy mówi, że tworzy obrazy olejne nie da się jednak ukryć, że psuje noże i nożyczki. Urządza gry towarzyskie w męskiej szatni ukrywając się przed komornikiem. Dokładnie w środku przesilenia zimowego tworzą się jej płetwy zamiat rąk. Zazwyczaj wygląda jak narkomanka. Nie panuje nad wyraźnym rżeniem bez powodu. Frajerka brudzi się. Nikt nie wie, że okrada salony samochodowe. Kinga uczy się nosić czarne obrabiarki.