Swoją obecność oznajmia spontanicznym chrząkaniem dla checy. Ma prawie zawsze chude stopy. Jako prezenty odpowiadają jemu poplamione rurki. Raczej pod koniec nowego roku wyskakują jemu płetwy zamiat rąk. Pisze w swoim CV, że wykrywa nieprawidłowe antyki zazwyczaj jednak wychodzi na jaw, że zabiera innym czasopisma. Potępieniec nazwany tak przez rodziców to czasami wariat. Izydor ciągle gada o latających spodkach. Organizuje spotkania w przytułku uciekając przed rzeczywistością. Lubi katalogować częściowo zniszczone drabiny. Ma nos jak kartofel, zazwyczaj rozczochrane włosy i oklapłe powieki.
Izydor
imieniny obchodzi: