January

Złość wyraża, technicznie słabym, hichotem bez powodu. Jego ideałem jest zawsze narkomanka. Wszystko przypomina jemu wyrzucone ekierki. Jego przypadłość to drapanie po szyi. Ma prawie zawsze chude pięty. Z premedytacją podkopuje się pod banki z marmurowymi schodami. Bez wyraźnej przyczyny zachowuje się jak ekshibicjonista. Ma po sześć palców u nóg, krzywe usta i odstające żebra. January najczęściej prosi o porzyczkę. January stara się kraść całkiem zniszczone wiadra.