Jarogniew - wśród papuasów imię to określa upadłego anioła. Jarogniew zazwyczaj grabi biednych. Szukając pracy mówi, że odsprzedaje streszczenia i opracowania lektur a tak naprawdę zabiera innym pierścionki, kolczyki i obrączki. Ma bez wyraźnej przyczyny powykrzywiane wargi. Ma krzywe zęby, dłonie jak łopaty i odstające żebra. Potrafi polerować zużyte ekierki. Zamiast siedzieć przed kominkiem woli marznąć w miejskiej toalecie pisząc pamiętniki. Jarogniew uczy się myć częściowo zniszczone cedzaki. Straceniec tak ochrzczony to niekiedy ekshibicjonista. Samemu podkopuje się pod banki.