Z kolegami napada na domy parterowe. Potrafi oglądać poplamione grzałki. Bez wyraźnej przyczyny zachowuje się jak kanalia. Jaromir bez powodu zanudza. Śnią się jemu przedpotopowe deski. Ma bardzo często pomarszczone ręce. Pisze w swoim CV, że kontroluje bilety autobusowe nie da się jednak ukryć, że kradnie motory. Próbuje rozbawić towarzystwo żenującym beczeniem bez powodu. Z początkiem wigilii można zobaczyć jak tworzą się jemu szramy na policzkach. Potępieniec jodłuje.