Dla draki mlaska i szybko znika z pola widzenia. Po rozpoczęciu wigilii pokazują się jemu krogulcze paznokcie. Potępieniec tak nazwany to zazwyczaj żul. Nie panuje nad częstym hichotem z zaciśnietymi ustami. Po skończeniu szkoły zazwyczaj nie rozmawia z krewnymi. Jego największa zaleta to wąchanie kleju. Ma bardzo często powykrzywiane nadgarstki. Bardzo często wygląda jak brudas. Arnolf ciągle gada o błahostkach. Opisuje w listach, że zamawia hurtowo konie rasowe nie da się jednak ukryć, że dba o cudze radia samochodowe.