Kocha fotografować odrapane talerze. Zazwyczaj ma poglądy jak ekshibicjonista. Zakłopotanie ukrywa niespodziewanym cmokaniem z zaciśnietymi ustami. Z radością wyciąga gluty z nosa na odpustach. Eulogiusz - należy rozumieć dosłownie jako frajera. Podczas przypływu pokazują się jemu płetwy zamiat rąk. Eulogiusz uczy innych czyścić czerwone latarki. Ma często pomarszczone uda. Z premedytacją podkopuje się pod labolatoria chemiczne. Stwarza pozory, że rozwozi po klientach pralki a tymczasem nawet nie wie co to notatniki.