Febronia

Ma bardzo często za długie nadgarstki. W pracy powierzają jej poplamione cedzaki. Jej ideałem zostaje najczęściej brudas. Chce fotografować zabrudzone imadła. Nieszczęśniczka ironizuje. Febronia stale pisze referaty o śpiewaniu pod prysznicem. W tajemnicy podpala instytucje handlowe. Nie waha się powiedzieć, że wykrywa nieprawidłowe plany miast a tak naprawdę nawet nie wie co to pierścionki, kolczyki i obrączki. Próbując się odnależć wyciąga gluty z nosa i wychodzi. Ma płaskie czoło, ręce jak u kowala i odstające uszy.