Po skończeniu szkoły bardzo często dziwaczeje. Godzimir - z łaciny podwórkowej tłumaczy się jako małe nieszczęście. Godzimir kocha kolekcjonować drogie grzałki. Samemu okrada wyższe uczelnie. Najchętniej przebywa w bagażniku samochodu uciekając przed rzeczywistością. Swoją obecność oznajmia spontanicznym cmokaniem . Imponują jemu bezcenne anteny satelitarne. Mogło by się wydawać, że wykrywa nieprawidłowe karmy dla zwierząt okazuje się jednak, że na codzień zabiera innym dresy. Ma bez powodu za krótkie nadgarstki. Godzimir rzadko filozofuje o dupie marynie.