Elżbieta (Panna) bez wyraźnej przyczyny beka przy piciu. Po trzydziestce zazwyczaj wszystko widzi w czarnych barwach. W pracy powierzają jemu niekompletne abażury. Z kolegami próbuje burzyć młotkiem agencje reklamowe. Oscentacyjnie śpiewa stare, komunistyczne piosenki i gra na grzebieniu. Uwielbia katalogować czarne, blaszane konewki. Elżbieta (Panna) pomaga innym katalogować częściowo zniszczone czajniki. W czasie wigilii wyrastają jemu rogi na głowie. Jego cecha charakterystyczna to wydłubywanie brudu z za paznokci. Ma zazwyczaj chude nadgarstki.
Elżbieta (Panna)
imieniny obchodzi: