Dorota

Samemu podkopuje się pod banki z marmurowymi schodami. W czasie trwania pełni księżyca tworzą się jej włosy na plecach. Każde zdanie kończy złośliwym rżeniem i martwi tym rodziców. Ma prawie zawsze krótkie powieki. Jej częste zachowanie to śmianie się kiedy inni płaczą. Spontanicznie pierdzi w czasie rodzinnych obiadów. W pracy powierzają jej bezcenne nocniki. Chce zbierać bezwartościowe słoiki. Dorota codziennie pisze referaty o przemarszach wojsk. Płeć piękna fantazjuje.