Idiota z tym imieniem to prawie zawsze brudas. Niekiedy dla innych jest jak analfabeta. Tylko w czasie kolacji wyskakują jemu wąsy jak u kota. Jego cel życiowy to wypasanie krów. Od rana przesiaduje na dachu swojego domu owijająć się folią bombelkową. Dla draki rży jak osioł w czasie jedzenia. Stara się oglądać bezwartościowe anteny satelitarne. Ernestyn zazwyczaj sapie jak koń. Ernestyn uczy się nosić poplamione łopatki. Palant zaczaja się na znajomych.