Ernestyna

Jej słabość to smarkanie w rękaw. Ernestyna w sprzyjających warunkach tworzy wiersze o hibernacji. Wydawać by się mogło, że dostarcza klientom kredyty na zakupy okazuje się jednak, że na codzień nawet nie wie co to książki kucharskie. Po pijaku napada na wypożyczalnie samochodów. Ma płaskostopie, chude ramiona i zwisający brzuch. Umie fotografować archaiczne talerze. Próbując się odnależć rży jak osioł i gra na grzebieniu. Najwięcej czasu spędza w spalarni śmieci pośród starych gazet. Ernestyna czasami jodłuje. Śnią się jej czerwone aparaty do zębów.