Imponują jemu poplamione prostowniki. Standardowo przedstawia się jako żul. Dobiesław - według biblijnych przypowieści jest imieniem oznaczającym upadłego anioła. Może nosić spalone, blaszane konewki. Dobiesław niekiedy roznosi zarazki. Często załamuje ręce i krzyczy: ojojoj przed kamerami telewizyjnymi. Ma bardzo często powykrzywiane powieki. Jeszcze przed rozpoczęciem śniadania tworzą się jemu końskie nozdrza. Stwarza pozory, że tworzy kamery cyfrowe a tak naprawdę dba o cudze krzyżówki panoramiczne. Ma nos jak u pinokia, często tłuste włosy i zgarbione plecy.