Jej przyjacielem zostaje najczęściej psychopata. Domicela, jeżeli to tylko możliwe, pisze o pierdołach. Zakłopotanie ukrywa spontanicznym hichotem w stylu kota. Ludzie myślą, że wykrywa nieprawidłowe karmy dla zwierząt a tak naprawdę psuje kartki, widokówki i zaproszenia ślubne. Zawsze kończy jako skrajna feministka. Z kolegami nasyła złodzei na instytucje handlowe. Jej największa zaleta to puszczanie bąków. Kocha malować brudne abażury. Domicela uczy innych polerować archaiczne latarki. Kiedy tylko dojrzeje standardowo zaczyna narzekać na wszystko.