Nikt nie wie, że okrada wyższe uczelnie. Jego partnerką zostaje najczęściej lafirynda. Ma krzywy nos, kołduny we włosach i siwe brwi. Żeby pokazać innym, że istnieje udaje sikorkę i podskakuje, żeby wydać się wyższym. Po zakończeniu lata pojawiają się jemu bordowe znamiona. Może myć czarne drabiny. W wieku sześćdziesięciu lat prawie zawsze śpi całymi dniami. Nie panuje nad żenującym parskaniem jak świnia. Idiota tak ochrzczony to prawie zawsze przestępca. Ma zwyczajowo pomarszczone pięty.