Ma standardowo odpychające palce u nóg. W pracy powierzają jemu częściowo zniszczone suszarki. Jego kochanką staje się prawie zawsze brudaska. Mauryn najczęściej wącha klej. Mauryn w sprzyjających warunkach tworzy wiersze o niczym. Żeby wzbudzić litość udaje że płacze i głupio się uśmiecha. Dokładnie w środku obiadu pokazują się jemu płetwy zamiat rąk. Pragnie katalogować poplamione zawiasy. Zazwyczaj zachowuje się jak świr. Kiedy starzeje się niekiedy śpi całymi dniami.