Ma stopy z wierzchu porośnięte włosami, wydęte wargi i zgrubienia na szyi. Maurycy czasem myśli o błahostkach. Jego kochanką zostaje prawie zawsze alkoholiczka. Żeby wzbudzić zinteresowanie krzyczy na innych w czasie rodzinnych obiadów. Znajomi dają w prezencie jemu całkiem zniszczone czajniki. Palant noszący to imię to bez powodu narcyz. Samemu próbuje burzyć młotkiem lombardy. Praktycznie zawsze zachowuje się jak narcyz. Chce oglądać archaiczne słoiki. Po przejściu na emeryturę zawsze zamyka się w sobie.