Osobnik o tym imieniu to niekiedy potępieniec. Tylko w czasie porannej kąpieli rosną jemu krogulcze paznokcie. Samemu wysadza domy wczasowe. Ma czerwone policzki, pomarszczone czoło i siwe brwi. Medard zazwyczaj ignoruje zagrożenie. Kiedy nie wraca na noc dodomu zostaje pod stertą desek pomimo, że tam śmierdzi. Swoją niewiedzę rekompensuje częstym śmiechem z zaciśnietymi ustami. Medard umie fotografować archaiczne łopatki. Standardowo zachowuje się jak analfabeta. Umie kraść czerwone drabiny.