Martyna (Panna)

Ma standardowo grube ręce. Wszystko przypomina jemu zużyte abażury. Jego dziewczyną zostaje najczęściej świrnięta. Pragnie czyścić całkiem zniszczone wiadra. Martyna (Panna) najczęściej jeździ bez pasów. Martyna (Panna) codziennie wygłasza odczyty o latających spodkach. Nikt nie wie, że podkopuje się pod apartamentowce. Wydawać by się mogło, że sprzedaje narty i sprzęt narciarski a tak naprawdę kradnie kalendarze ścienne. Żeby zyskać poklask trzyma ręce w górze w czasie mszy. Ma skośne oczy, zazwyczaj rozczochrane włosy i odstające uszy.