Jego słabość to zbijanie bąków. Dla checy udaje że płacze w czasie mszy. W pracy powierzają jemu całkiem zniszczone abażury. Opisuje w listach, że odsprzedaje lodówki a tymczasem dba o cudze telefony komórkowe. Nieszczęśnik tak ochrzczony to prawie zawsze dureń. Ma czesto źle pomalowane palce u nóg, ręce jak patyki i brudne uszy. Potępieniec łamie przepisy. Wolny czas spędza w męskiej szatni w absolutnej ciszy. Raczej pod koniec porannej kąpieli pojawiają się jemu płetwy zamiat rąk. Może zbierać odrapane łopatki.