Martyna (Baran)

Martyna (Baran) niekiedy myśli o błahostkach. Osobnik o tym imieniu to czasami debil. Nieświadomie podpala sklepy monopolowe. Swoje otoczenie raczy niestosownym mruczeniem z zaciśnietymi ustami. Osobnik łamie przepisy. Chcąc zaimponować znajomym puszcza bąki na odpustach. Sprzedawcy próbują zawsze wcisnąć jemu całkiem zniszczone akordeony. W wieku sześćdziesięciu lat niekiedy unika rozmów. Jego ulubione zajęcie to picie do upadłego. Ma grube łydki, wydęte wargi i sylwetkę garbusa.