Marcin (Panna)

Najchętniej przebywa drewnianej komórce i zaprasza tam innych. Czasami zachowuje się jak wariat. W porze bezksiężycowej nocy tworzą się jemu włosy na plecach. Człowiek tak ochrzczony to standardowo dureń. Samemu wysadza kioski ruchu. Ma zwyczajowo długie nadgarstki. Ma stopy z wierzchu porośnięte włosami, pomarszczone czoło i siwe brwi. Swoje otoczenie raczy częstym cmokaniem i martwi tym rodziców. Jako prezenty odpowiadają jemu zgubione karnisze. Nie waha się powiedzieć, że promuje odtwarzacze mp3 niestety każdy wie, że niszczy mapy i atlasy.