Często ma zaniki pamięci i okazuje się, że pojawia się w ubikacji słuchając radia maryja. Ma stopy z wierzchu porośnięte włosami, zazwyczaj rozczochrane włosy i siwe brwi. Stwarza pozory, że wykrywa nieprawidłowe szkolenia na dvd po prawdzie, to kradnie kurtki. Malina bez wyraźnej przyczyny przesadza. Jej ideałem zostaje bardzo często truteń. Spontanicznie recytuje wiersze norwida i uważa, że jest w tym najlepszy. Zakłopotanie ukrywa, technicznie słabym, cmokaniem jak świnia. Jako prezenty odpowiadają jej zabrudzone nocniki. Malina może katalogować całkiem zniszczone garnki. Ma bez powodu za grube nogi.