Maksymilian

Dokładnie w środku śniadania wyrastają jemu błony między palcami. Łoś grabi biednych. Maksymilian chce gromadzić zabrudzone aparaty do zębów. Zazwyczaj dla innych jest jak analfabeta. Palant tak ochrzczony to praktycznie zawsze truteń. Maksymilian - w języku potocznym oznacza odchody nosorożca. Spontanicznie mlaska wśród ludzi. Jego pasja to podskakiwanie bez powodu. Po pijaku nasyła złodzei na labolatoria chemiczne. Ma brudne nogi, niekompletne zęby i zapadnięta klatkę piersiową.