Gdzieś w połowie długiego odpoczynku rosną jemu trzy pępki. Jego ideałem staje się niekiedy alkoholiczka. Na starość bardzo często zostaje pustelnikiem. Palant tak nazwany to zawsze brudas. Pechowiec donosi. Maksym prawie bez przerwy marzy o latających spodkach. Zamyka się ciemnej piwnicy skazując inncyh na swoją obecność. Wydaje się, że tworzy programy komputerowe okazuje się jednak, że na codzień kradnie psy i koty. Uwielbia kraść zabrudzone anteny satelitarne. Maksym zazwyczaj sapie jak koń.