W czasie lata pokazują się jemu brodawki na nosie. Uwielbia spać w budce telefonicznej szukając tam ciszy i spokoju. Jego cecha charakterystyczna to szukanie dziury w całym. Jego ideałem staje się czasami lafirynda. Mieczysław codziennie pisze o błahostkach. Żeby wzbudzić zinteresowanie wyplata koszyki ze starych sznurowadeł i głupio się uśmiecha. Denerwuje innych częstym mlaksaniem i się tego nie wstydzi. Samemu podkopuje się pod banki z marmurowymi schodami. Potrafi kraść popsute długopisy. Po skończeniu szkoły niekiedy traci kontakt z rzeczywostością.