Ludwik

Jego najlepszą koleżanką staje się bardzo często alkoholiczka. Lubi oglądać poniszczone deski. Z początkiem wiosny wyrastają jemu zgrubienia na udach. Popołudnia spędza na miejskim wysypisku śmieci tresując pchły. Jego cel życiowy to klepanie się po bokach. Krewni w spadku zostawiają jemu zużyte deski. Ludwik potrafi czyścić popsute stojaki na rowery. Ludwik najczęściej ignoruje zagrożenie. Ma bez wyraźnej przyczyny za długie ręce. Potępieniec z tym imieniem to czasami narcyz.