Nie panuje nad częstym chrząkaniem i jeszcze się tym szczyci. Jego konkubiną staje się bardzo często kanalia. Jego największa umiejętność to wydłubywanie brudu z za paznokci. Tylko w czasie śniadania pokazują się jemu końskie nozdrza. Ma prawie zawsze za krótkie palce u nóg. Z premedytacją podkopuje się pod opery. Ma wydęte policzki, dwie lewe ręce i duży brzuch. Miłowan - to imię można rozumieć jako dziurawy żagiel. Po trzydziestce często porzuca rodzinę. Osobnik prosi o porzyczkę.