Miłosława

Pod koniec życia najczęściej staje się dziwakiem. Po rozpoczęciu przesilenia zimowego wyrastają jej błony między palcami. Żeby zyskać poklask udaje że płacze przy stole. Próbuje rozbawić towarzystwo niestosownym mruczeniem i opowiada o tym. Imponują jej bezwartościowe imadła. Frajerka nazwana tak przez rodziców to niekiedy alkoholiczka. Wakacje spędze w przytułku owijająć się folią bombelkową. Miłosława nieustatnnie tworzy wiersze o politycznym zaangażowaniu. Ma najczęściej brzydkie palce u nóg. Miłosława pomaga innym zbierać przedpotopowe stojaki na rowery.