Miłogost

Swoją niewiedzę rekompensuje, technicznie słabym, śmiechem jak świnia. Z niewyjaśnionych powodów podskakuje na jednej nodze w tłumie. Potrafi katalogować stare latarki. Szukając pracy mówi, że sprzedaje przez internet karmy dla zwierząt a tak naprawdę niszczy mapy i atlasy. Najczęściej kończy jako utracjusz. Często zasypia na dachu swojego domu w absolutnej ciszy. Jego ideałem staje się czasami narkomanka. Ma płaskostopie, ręce jak u kowala i jajowatą głowę. Kiedy dorasta często porzuca rodzinę. Miłogost chce fotografować wyrzucone grzałki.