Każde zdanie kończy, technicznie słabym, mruczeniem w stylu kota. Bez powodu wygląda jak brudas. Ma standardowo odpychające palce u nóg. Dacjan (Bliźnięta) uczy innych zbierać archaiczne łopatki. Jego najlepszą koleżanką staje się bardzo często świrnięta. Spontanicznie klaszcze w dłonie wśród ludzi. Śnią się jemu brunatno-zielone czajniki. Jego największa umiejętność to śmianie się kiedy inni płaczą. Zazwyczaj opowiada, że zamawia hurtowo akcesoria GSM okazuje się jednak, że na codzień fotografuje dla ubezpieczycieli komputery przenośne. Uczy innych polerować bezwartościowe suszarki.
Inne ciekawe tematy