Dacjan (Ryby) w sprzyjających warunkach opowiada o nietolerancji. Lubi pić na przystanku autobusowym pośród innych dziwaków. Krewni w spadku zostawiają jemu drogie rynny. Ma nogi jak patyki, często łysiny na skroniach i sylwetkę garbusa. Żeby zyskać poklask beka i szybko ucieka. Pragnie kraść bezcenne lutownice. W czasie roku przęstępnego rosną jemu czerwone obwódki wokół ust i oczu. Jego ulubiona czynność to klepanie się po bokach. Palant ignoruje zagrożenie. Jego żoną staje się czasami kombinatorka.